2 sposoby jak zdobyć i zbudować pewność siebie!

Poznasz 2 z 6 technik, jak natychmiast wzmocnić swoją pewność siebie!

Dzisiejszy temat wpisu jest między innymi dzięki Danielowi, który napisał na moim fanpage-u [tutaj]. Więc postanowiłem odpowiedzieć na jego prośbę . Tutaj treść tego co napisał:

„Jakub !!! Chciałbym, żebyś poruszył temat pewności siebie. Od dłuższego czasu błąkam się z myślami na ten temat. Dla Mnie mega klik ! Otoczenie wymusza pewne standardy, którymi przeciętny Kowalski się kieruje, Ty czujesz że to nie to, wprowadzając Swoje myślenie dostajesz buta i spadasz na Ziemię zarówno ze strony rodziny jak i przyjaciół :). Ta kolej rzeczy ciągnie się do momentu w którym udowodnisz mimo przeciwności losu że Miałeś rację. Można kolokwialnie mówiąc kucnąć i robić Swoje ale można też wyjść przed szereg i głośno o Tym mówić… nurtuje Mnie to okropnie 😀 Czy warto ? Pozdrawiam !”

 

Kiedy nasz problem się zaczyna…

Poważny temat. I to temat który tak na prawdę tworzy nas. Dokładnie już od małych lat nasze środowisko, wychowanie, szkoła, rodzina i osoby z którymi przebywamy. Mają ogromny wpływ na to co robimy, co będziemy robić i jak to będziemy robić. W temacie pewności siebie jest to bardzo istotne, a często nawet przesądza o wyborze kariery i drogi życia. Bo jeśli dziewczynka przebierze się za chłopca i zaczyna naśladować tatę , a w tym momencie rodzice bądź bliscy skrytykują ją lub co gorsza wyśmieją, obrażą , to następuje reakcja, która w psychologi nazywa się tworzeniem wzorca.

Wzorzec? A co to ma do pewności? No właśnie ma i to ogromnie ma. Nie znamy się, ale jeśli masz problemy z pewnością siebie to zaraz stwierdzisz, że mam jakieś nadprzyrodzone umiejętności, bo wiem co czujesz i wiem jak się zachowujesz.

Bo gdy ta dziewczynka, w tych żartach, w tej zabawie zostanie „zgaszona”. Jej umysły zbuduje w niej wzorzec. Wzorzec z pozoru prosty jednak ogromnie, ale to ogromnie trudny do odwrócenia lub zmiany jego działania. Mózg dostaje prosty sygnał.

Pokazywanie się innym —> przed grupą ludzi —> wyśmieją mnie

 

To tak w ogromnym skrócie.  Skracam zapis miliona w jedną cyfrę. Wiem że to szczegóły ale istotne. Ponieważ to małe dziecko, które ma może 4,5 a nawet 13 lat. Nie rozumie, że wyśmiano je z powodu że „tak się nie zachowują dorośli” i że przebieranie się i aktorstwo nie jest normalne. Tylko wydaje jej się, że wyśmiano ją za to że po prostu się pokazała przed innymi. Można powiedzieć że czuje się skarcona za swoje wystąpienie.

Typowa Ciocia

Świetnie to widać właśnie na takich rodzinnych imprezach, gdy dziecko wyskakuje z jakimś tekstem i nagle robi się wszystkim śmiesznie. Ale zawsze trafia się jakaś „dobra ciocia” lub wujek która strzeli tekstem, że tak nie przystoi, tak nie wolno, jak wy to dziecko wychowujecie. Nawet nie musi mówić bezpośrednio do tego dziecka. Wystarczy że zrypkę dostanie rodzic. Dziecko automatycznie wyczuje, że coś jest nie tak i odbiera to że zrobiło coś bardzo złego. I tu zaczyna się nasza pewność siebie.

Mówi się, że dzieci nie mają żadnych barier. Dziecko czasem walnie takim tekstem, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. I właśnie tu moim zdaniem zaczyna się pewność siebie. Bo jeśli masz odwagę, mając mniej niż metr wzrostu wskoczyć przed 40 ludzi, a czasem i więcej, strzelić tekstem, który rozwala na łopatki to znaczy, że pewności w SIEBIE Ci nie brak. Oooo tego to na pewno. Z resztą o czym tu gadać, jak mamy 21 wiek a 95% ludzi boi się zapytać PRZECHODNIA, człowieka którego, za pewne nigdy w życiu nie zobaczy o drogę do jakiegoś miejsca. Mówię serio. Sam się nie raz cykam 😀

Pewność W siebie

I tu dochodzimy do sensu problemu. Skąd w nas taki brak pewności w SIEBIE, (wiem, wiem jestem mega sprytny, że tak fajnie wykonałem zmianę „Pewność siebie” na „Pewność W siebie”. hehehe 😀 Dobra koniec łechtania swojego ego, wracamy do nauki!) Skąd to się bierze? I teraz w 90% pada tekst w moją stronę. Na prawdę mega często to słyszę.

– Panie Kubo, jak Pan może mówić o pewności siebie, skoro Pan nagrywa filmy na Youtube, prowadzi webinary, udziela się na Fb, pisze poradniki, występuje na różnych szkoleniach często na ponad 300 osób, to co Pan wie o tym problemie??!?!?!

No właśnie dlatego wiem o tym dużo. Wiem, bo przecież ja też byłem małym Kubusiem który nienawidzi. Nawet do dziś, nie lubię swojego głosu słuchać w filmach i wywiadach. To po prostu straszne. Wiem nawet skąd bierze się ta różnica w naszym odczuciu, ale to temat na kolejny mój poradnik. Miałem ogromne problemy by wyjść przed 10 osób na sali, a co dopiero setki. Normalnie miałem palpitacje serca i to całkiem serio. Łamał mi się głos, trzęsły nogi, pociły ręce, sepleniłem i jąkałem się(do dziś się jąkam ale tak to wyćwiczyłem że praktycznie nie widać albo już nie mam). To wszystko było za każdym razem. Cały czas. Mówili praktyka czyni mistrza. Jednak to nie pomagało.

Zapisałem się nawet do kółka aktorskiego i recytatorskiego. Serio! Koleś który trzepie się przy widowni 5 osób zapisuje się by być aktorem. Nawet byłem w Teatrze w Krakowie. Takie różne perypetia, które tym bardziej potwierdzają dlaczego – Ty też dasz radę, i dlaczego -Ty też możesz wszystko to ulepszyć w sobie. Damy radę!

 

Wszystko zaczyna się w naszej głowie

Każdy z nas jakoś zaczynał. Każdy z nas kiedyś musi wreszcie się przełamać. Oczywiście można całe życie uciekać od problemu, nie mam nic przeciwko Twój wybór. Osobiście wole jednak walkę ze słabościami, na tyle ile mogę. Zaraz jak zobaczyłem i poczułem, że mogę w bardzo prosty sposób wyprzedzić konkurencje, natychmiast wszystko wdrażałem. To tak jak część z firm do dziś uważa iż Facebook to zło, w internecie nie da się zarobić, i że naszej firmie szkolenia i mentorzy są nie potrzebni. W takich sytuacjach- też mówię ok.

Raz miałem taki przypadek właśnie. Firma zapłaciła mi za to bym rzucił okiem co u nich słychać i czy można coś ulepszyć. Moje konsultacje nie są tanie jest to kilka set złotych. Ale co ciekawe jedna moja uwaga, choć wypisałem ich kilkanaście. Ale zaczęli wprowadzać pojedynczo te zmiany. I już po 1 zmianie wzrost sprzedaży wyniósł 24% w jednym miesiącu! Jak wydaje Ci się to mało. To policz sobie to razy 12 miesięcy i masz 288%!!!! Wzrostu! Czyli 1 tylko zmiana doprowadziła do tego iż firma zarabia o prawie 300% więcej w przyszłym roku. Po 1 miesiącu firma zarobiła więcej o 50 tyś zł. Więc pewnie domyślasz się, iż szybko się to zwróciło. To taka anegdota do wprowadzania zmian.

Bo plusy i minusy są w naszej głowie, tylko od nas zależy co z tym zrobimy. Czy wykonamy działanie czy zostawimy dany pomysł.


Od czego zacząć?

Od początku. Musimy cofnąć się do tego dlaczego, i jak to się wydarzyło, iż teraz nam się nie chce pokazywać przed ludźmi,  bądź nie udaje nam się to, tak jakbyśmy chcieli. Części z nas pewnie nie uda się dokładnie zlokalizować problemu potrzebowali by sesji hipnozy. Lecz powinno wystarczyć to moje wprowadzenie i zrozumienie, iż rodząc się nie mamy tego w sobie. Nie mamy strachu, leków i obaw. To wszystko nadaje nam środowisko.

Jesteśmy jak kartka papieru, którą ktoś zapełnia literami. Jak pisze w moim poradnik który możecie dostać . Bardzo ważne jest przełamanie tego wzorca i zrobienie czegoś innego.

 

Pierwszy sposób jak radzić sobie z pewnością siebie

Stajesz się zawsze tym o czym myślisz. Jeśli uważasz, że ktoś będzie się z Ciebie śmiał po tym, co powiesz lub że pokażesz się przed ludźmi, to tak będzie. Często jest tak, że strach jest większy niż nam się wydaje. Wchodzisz na rozmowę o pracę i masz taki stres jak byś za chwile miał zostać ojcem. W ogóle to zazwyczaj jeszcze nic nie powiedziałaś, a już znasz w głowie odpowiedz co ludzie pomyślą.

Czujesz? Jeszcze nic nie zrobiłaś, ALE już wiesz, że to będzie do dupy. To jest właśnie to nasze „zarąbiste” środowisko które ściąga nas na dół. Jak sobie z tym radzić?
Zawsze przed dużym szkoleniem. Bo wcześniej przed każdym wystąpieniem. Staram się mieć pół godziny dla siebie. Słucham motywacyjnej muzyki, nakręcam sam siebie, często się po prostu okłamuje. Mówię sobie jaki ja jestem zajebisty. I że dam radę! Nie chce tu poruszać już bardzo mocnego tematu, którym jest kreowanie przyszłości dzięki myślom. Bo to jest prawdziwa PETARDA! Jak to zwykłem mówić. Póki co tylko ten temat poruszymy czyli jest możliwość stworzenia w głowie swojej przyszłości.

Ten czas dla mnie daje mi to, iż nie ma prawa mieć ze mną żadna, ale to ŻANDA negatywna informacja kontaktu. Nic. Kompletnie nic. Jedyne na co pozwalam to że ktoś może podejść i powiedzieć mi jaki jestem zajebisty. Często staram się też witać przywitaniem typu przybijaniem piątki. Nie wiem dlaczego, ale czuje jakąś taką wiekszą energie w tym geście.

To mój pierwszy sposób z sześciu. I chyba najważniejszy. Bo to on daje siłę, do przebicia tego negatywnego myślenia, że się nie uda. Wiem że to bardzo ciężkie, nie raz zajmuje lata. I wiem to po sobie. Ale nie oszukuj się! Nie wyszło Ci? Spoko, będzie jeszcze okazja, uda się następnym razem. No bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że ktoś siłą przyciągnął Cię na rozmowę o prace? Sama zdecydowałaś się tam pójść i za pewne jak 90% Polaków miałaś myśli, że się nie uda. Takie jest życie, czasem coś nie wychodzi. A może to nie miała być robota dla Ciebie. Może to nawet lepiej, jak później miało by się okazać, że tylko męczysz się w tej pracy. Nie traktuj tego jak porażkę, tylko jako kolejną życiową lekcje.

 

Drugi sposób jak poprawić pewność siebie

Która jeszcze bardziej pasuje do pytania Daniela. Nie chce wychodzić pochopnie, jednak ten problem, o którym Daniel pisał, czyli startuje z czymś nowym, a cała rodzina i bliscy są na nie. Może to po prostu pochodzić z mentalności. Może to nie być absolutnie Twoja wina. Mogło by się okazać, że tylko w twoim gronie to jest nie normalne. Lub też, co też możliwe po prostu źle im to zostało przestawione. Podam przykład

Jesteś piękną kobietą masz 29 lat. Przyjeżdżasz do rodziny na zlot czarownic 😀 No dobra 😀 musiałem 😀 zawsze tak sobie wyobrażam imprezy rodzinne. W każdym razie. Siedzisz już na tej imprezie. I oczywiście pada pytanie. Co teraz Kasiu robisz? Na co odpowiadasz. -Właśnie zmieniłam prace w banku na prace w MLM. Łłłłoooooo KU***** Nie wiem jak Ty 😀 Ale ja już to czuje! Widzę to przed oczami! Jak babcią wypadają sztuczne szczęki, a starsi panowie podrywają się jak na nową nazwę silnika w samochodzie!

MLM ciociu to taka firma, gdzie sprzedaje się różne produkty i buduje się takie struktury, by zarabiać wspólnie pieniądze. I tu teraz powinien pojawić się typowy dźwięk z teleturniejów, gdy pada zła odpowiedź. Beeeeeeeeeee!!

Chyba wszyscy wiemy, co zaraz się wydarzy. Napięcie rośnie. Komórki w mózgu cioci starają się wyłapać, co to za te szatańskie skróty MLmmmmm cooo? I pewność siebie leci w …. Daleko. Znika. Bo przecież zaraz, zrobi się nie przyjemnie, bo będziesz jedyną osobą za, a będzie 20 osób przeciwnych twojej piramidy, oszustwa, naciągania ludzi itp. Wiadomo nikt z nich nigdy nie pracował w MLM i nie wie jak to może być wspaniałe. ALE słyszeli jakie to słabe.

I co w takiej chwili zrobić. I tu jest drugi sposób. Prawie jak ze sztuki walki z pradawnych klasztorów z Tybetu. Omijaj momenty, kiedy wiesz, że nie będzie Ci do śmiechu. Czyli? Skoro wiesz jak ludzie podchodzą do twojego tematu, czy to ubezpieczenia, zarabianie w internecie, MLM, wszelakie produkty które opierają się na handlu, zdrowa żywność, medycyna naturalna itp. Po prostu, nie twórz takich sytuacji. Po co Ci to? Przecież i tak nikt z nich, w takiej okoliczności jaką poznał twój temat nie wejdzie w niego. No chyba nie wierzysz że wujek Władek właśnie odłoży kieliszek z magicznym eliksirem, by wejść do twojej firmy za 500 zł po produkty, są mu potrzebne NATYCHMIAST. Nie tak nie będzie. A jak nie wierzysz to spróbuj.

Drugi sposób polega na omijaniu sytuacji złych, a tworzeniu sytuacji pomocnych w naszym biznesie. Dlatego gdy startuje z czymś nowym, polecam nie pokazywać nic rodzinie. Chyba że rodzicom, żonie, mężowi, i najbliższym. A tworzenie sytuacji to coś innego.

Tworzymy je gdy ktoś je dla nas tworzy. To bardzo cenna uwaga. Jak to działa? Ja to robie tak;

Scenariusz 1
Gdybym robił w ubezpieczeniach i na imprezie zaczyna się , A MUSI się zacząć gadka o polityce… Wchodzę w to, albo kontrowersyjnie, albo jako nauczyciel. Gdybym to był ja, to by było kontrowersyjnie 😀 Czyli zaczynam chwalić stronę, którą oni negują. Po co? Po to by przejąć dowództwo nad tym tematem. Nikt z nich nie zna dokładnie co dana partia wprowadziła. I wymyślam coś z kosmosu. Typu

  • Podnieśli ch.. podatki. Mówi ciocia
  • I to wspaniale, bo dzięki temu kwota wejścia w ubezpieczenie prywatne znacząco się zaczęła opłacać. Jest ciocia w stanie odłożyć sobie 100 zł by na starość mieć PEWNĄ EMERYTURĘ?

Oczywiście to przykład, ale od razu bym zaczął wyliczenia, ile trzeba i jak mało by mieć pieniądze na starość. I nagle to oni ogłoszą mnie ekspertem, a nie ja zacznę prawić mądrości które wszyscy mają w du***

Scenariusz 2

Pracuje w MLM. Wchodzę do windy. Ktoś już tam jest. Wiem że nigdy w życiu już tej osoby nie zobaczę. Więc ryzykuje mam 50%.

  • Uuuu witam nigdy nie widziałem tak pięknej kobiety czy te perfumy są z XYZ (MLM firma) ?
  • Nieeee 🙂 To PACODOKO 4512.
  • Drogie?
  • 300zł
  • No to widocznie lubi Pani dobre produkty. A mogła by mi Pani wysłać sms jak te perfumy się nazywają, bo nie mam teraz jak zapisać, kupił bym siostrze na urodziny. No chyba że nie ma Pani pieniędzy na sms. hehehehe 😀
  • Pewnie, nie ma problemu proszę podać numer 😉 Oczywiście to przykład. Ale miałem takich akcji setki 😀 I jest ponad 80% skuteczności w moich przypadkach.

 

Dasz radę!

Podsumowując każdy, możesz być pewny siebie. Wystarczy ćwiczyć, i myśleć jak nie podłożyć sobie samemu nogi. Jeśli wiem że przed kamerą mi nie idzie. To po prostu odpalam kamerę, mówię o danym temacie i pokazuje go koledze.  Jeśli mówi cokolwiek pozytywnego to go słucham co to było i zapisuje. Później robie to lepiej w następnym filmie. I po sprawie i tak aż do pożądanego efektu. To były 2 kroki z 6, które dają możliwości by szybko zwiększyć poczucie własnej wartości. Bo 90% ludzie którzy mają problemy z pewnością siebie, wiąże się to z zakorzenionym poczuciem własnej wartości. Ćwicz, nagrywaj, próbuj, a efekty przyjdą

Jakub Żak

Jeśli masz kogoś kto mówił, że ma problemy z pewnością w siebie podziel się z nim tym artykułem. Lub udostępnij 🙂 To dla mnie najlepsza nagroda 😉 Masz przemyślenia, wnioski swój komentarz zostaw poniżej chętnie odpowiem tutaj na twoje pytania 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry