#ProblemyTrzeciegoŚwiata
Masz tak czasem, że skończyła się woda do picia a chce Ci się pić? Albo wyłączą prąd a Ty akurat chciałaś oglądać jakiś serial lub porobić coś na komputerze? I co w takiej sytuacji?
Dupa. Nie ma. Niby taka pierdoła a tak mega mocno denerwuje. Jak coś podstawowego nagle zabraknie.
A jak myślisz co powie dziecko w kraju trzeciego świata jak mu braknie prądu?
Nic nie powie bo one nie mają prądu.
Dziś chce poruszyć temat który mega mocno mnie zaciekawił. Kiedyś ze znajomymi siedzieliśmy sobie i nagle od tak zabrakło nam wody i prądu. Akurat chcieliśmy oglądnąć wieczorem jakiś fajny film. I nagle mega wkurzenie. Do sklepu daleko po wodę. A własnej elektrowni nie posiadamy. I co teraz? Znowu dupa. Lekko mówiąc koniec świata w 21 wieku.
I zaczęliśmy jak to zwykle bywa przy braku internetu i prądu rozmowy filozoficzne. Które bardzo głęboko zawędrowały. Wypuściły nas na głębokie rozważania i przemyślenia. To pierwsza zaleta którą chce poruszyć. Będą dziś 2 główne sprawy związane z tematem. Więc zacznijmy od pierwszej.
Brak czegoś jednego, daje więcej innego
Zazwyczaj na początku gdy nam czegoś braknie odczuwamy smutek z powodu braku. Następnie kombinujemy co zrobić by tą lukę zapełnić. A później zaczyna być fajniej niż gdybyśmy robili coś innego. Poruszam to zagadnienie w ostanim odcinku na YouTube. Pod tym linkiem [klik].
Tak często wydaje nam się przy stracie czegoś, że czegoś nam brakuje. Coś jeszcze powinno nas wypełnić. Jest luka którą chcemy zapełnić. I robimy to mocno na siłę. Jak by tak było trzeba. I wracając do naszego przykładu. Pęd naszego życia powoduje ogromnie zawalenie nas internetem i wszystkim co odciąga nas od ludzi.
W hastagu czyli w # chce zawrzeć idee tego co my mamy a czego brakuje innym. To co dla nas jest oczywiste na świecie jest ogromnym marzeniem. Gdy Tobie braknie na półgodziny prądu w komputerze to od razu zaczynasz się stresować i złościć. Podczas gdy w kraju trzeciego świata jest to tylko sferą marzeń. Często do końca życia nie możliwą do spełnienia.
Tak bardzo ciśniemy za technologią, że chwilowy jej brak powoduje w naszej głowie walkę. Siedzimy ze znajomymi i nie wiemy co robić. O czym gadać. Czy w ogóle gadać. To szokujące jak w krótkim czasie odcięliśmy się od rodzinnych spotkań. Te wygody doprowadziły nas w obcięcie relacji z bliskimi.
Jeszcze 10 lat temu pamiętam jak często widywałem się z bliskimi i rodziną na prze różnych imprezach. Często całkowicie spontanicznie. Typu szybki telefon do cioci, że będziemy za pół godziny z całą rodziną. Ona od razu zadzwoniła do swojej siostry czy dzieci z magicznym tekstem „wpadnij na kawe”. I częstym żartem w odpowiedzi „Masz wodę? Masz kawe? No to tyle nam wystarczy. Jedziemy! Będę za pół godziny!”
Niby taka pierdoła a już nawet nie pamiętam kiedy ktoś do mnie wpadł bez zapowiedzi. SZOK!
Niby taka zajebista technologia. Niby tak miała zbliżać. A ja jakoś widzę cały czas coś przeciwnego. Często siadam z kawą, czasem cygarem gdzieś w centrum miasta i patrze jak ludzie biegają. Ja też taki jestem. Nie jestem jakimś mega super człowiekiem mającym czas na wszystko. Też często biegam ale jeszcze częściej się zatrzymuje.
Staram się złapać oddech. Złapać chwile. Przecież ten czas biegnie coraz szybciej. Te chwile są coraz krótsze. Trzeba mocno wytężyć wzrok by wyłapać te ulatujące chwile.
Co robić? Gdy trzeba będzie z kimś porozmawiać?
Oto jest pytanie. Mega śmieszne 🙂 Dawniej nie dało się żyć bez rozmowy. Spotkań i wspominek. Typu: „Za moich czasów…” A teraz. Teraz to ja nie wiem czy w ogóle ktoś takie spotkania ma w rodzinie. Starsza osoba siada i jak w ludach z Ameryki Południowej odpowiada historie wcześniejszych pokoleń. Pomóc na w takich chwilach mogą gry planszowe.
Moim zdaniem tak najłatwiej. Bo rywalizacja obudzi rozmowy. Brak prądu to w nocy pasuje odpalić jakąś świeczkę której też pewnie nie masz. Ale spoko. Mało kto ma. No chyba że masz partnera. To wiesz kiedy ją używasz… Zalotnie. Jakoś tak robi ogień świec, że zaczyna być przytulnie i język sam się rozwiązuje. I jest i zabawa i rozmowy dla mnie to najlepszy sposób na start rozmów.
Przez pierwsze chwile jest drętwo bo jak to dzieci walczymy sami ze sobą po stracie zabawki. Ale później już trzeba mimowolnie zacząć gadać i nie ma wyjścia. I jakoś samo idzie. To jest plus tego problemu trzeciego świata. I teraz sprawnie przechodzimy do drugiej kwestii na dziś.
#ProblemyTrzeciegoŚwiata
Chce byśmy sobie tym hastagiem pod zdjęciami, przy komentarzach na fb itp powodowali uśmiech na twarzy. I do tego zadumę w sobie. Dlaczego? Bo dla mnie wylanie kawy na spodnie, brak prądu, zamknięcie ulubionej restauracji w święta jest mega śmieszny. 🙂 No bo jak tu się nie zaśmiać, że dla Ciebie problemem jest wypranie spodni po wylanej kawie podczas gdy na drugim końcu świata jakieś dziecko nigdy spodni nie miało.
Ten ###(hashtag) ma być wesoły i uczący. Ma dawać do myślenia ale nie jak zwykła kampania w TV. Pouczająca by oszczędzać wodę lub prąd. Tylko pouczająca przez śmieszne rzeczy. Dlatego będę starał się wpinać ten hastag gdzie tylko będzie się dało. Bo tym samym możemy rozpowszechnić idee pomocy i wsparcia innych ludzi. Bo podobnie działają kampanie marketingowe. Oglądasz 10000 razy w TV reklamę by kupić jakiś produkt to jest prawdopodobieństwo że go kupisz. Więc skoro 1000 ludzi doda śmieszne zdjęcie z tym hastagiem to komuś wreszcie zaskoczy klapka w głowie gdy następnym razem będzie wylewał wodę bez potrzeby.
Możemy stworzyć tym fajną i śmieszą akcje. A przy tym dobrze się bawić. Bo jak inaczej nazwać jak nie śmiesznie moment gdy zastanawiasz się czy kupić samochód za 5 czy 10 tyś zł. Podczas gdy ktoś w swoim kraju nie ma nawet dróg by jechać takim samochodem 😀 Jak to mówią nie dość że uczy to jeszcze bawi. I to jak bawi. A jak uczy!!! 😀
Wiadomo możesz przekazać 10 000 zł na budowanie studni w Sudanie. Ale 90% ludzi gdy słyszy o pomaganiu mówi – nie mam pieniędzy. A w tej akcji jest coś co nie potrzebuje pieniędzy. Potrzebuje tylko by ruszyć dupe. I wrzucić fajne zdjęcie, film, wpis który poruszy kogoś do myślenia. A co by było gdyby ktoś przed wyrzuceniem śmieci do lasu, jak to robi co weekend. Zobaczył twoje mega śmieszne zdjęcie roztarganych siatek z których wypada sporo jedzenia. Z #ProblemyTrzeciegoŚwiata i nagle zastanowi się czy może fajniej dla środowiska i samego siebie było by wywalić te śmieci w odpowiednim do tego miejscu? Co jeśli uratujesz 1 litr wody który normalnie ktoś wylewał przy myciu naczyń od tak z przyzwyczajenia? A w skali roku to setki litrów. A co jeśli temu ta osoba zwróci uwagę innej osobie i zostanie zaoszczędzona kolejna pula wody?
Czy Ty to czaisz? Możesz być Super Bohaterem! Możesz swoim dobrym humorem pomagać ludziom i światu. 🙂 Fajnie czy fajnie?
Mnie ostatnio mega śmieszyło zdjęcie gdzie był facet który wybierał Porsche. Stał przed kilkoma fajnymi Porschakami i wybierał kolor. I napisał opis zdjęcia „Nie wiem czy czerwony czy biały?” No aż się prosił #ProblemyTrzeciegoŚwiata.
No dobra ale co to robi dla mnie?
A no właśnie to jest najfajniejsze. Gdy tylko na milisekundę docenisz ile masz w życiu, ile już osiągasz. To ta chwila, ten moment pozwoli Ci mieć jeszcze lepsze efekty. Bo twój mózg jak i mózg ogólnie gatunku ludzkiego uwielbia nagrody i gdy się go docenia za efekty. A co najfajniejsze nasz umysł jak za pewne wiesz lub się dowiesz teraz. Najlepiej uczy nam się przez zabawe. I właśnie to spowodujemy tym prostym zabiegiem. Czyli połączeniem śmiesznego tematu z tematem mega poważnym jakim są #PreoblemyTrzeciegoŚwiata dają połączenie na tyle ciekawe że aż zabawne.
Możesz więc wykorzystać ten moment na chwile zadumy i docenienia jak Ci idzie super. Bo w takim momencie nawet najbardziej chu*** moment w życiu jest za pewne lepszy niż ludzi z takich miejsc. No bo skoro czyimś największym marzeniem może być szklanka wody z kranu, albo czasem i z kałuży. To z całym szacunkiem twój problem, że brakuje Ci 100 zł do nowego telewizora jest słaby. Nie uważasz? Rozumiem że każdy ma problemy.
Też je mam. Nie znam nikogo kto by ich nie miał. Jeśli żyjesz i coś robisz a nie śpisz w domu całe dnie. To problemy się pojawią. Na 100%. Jeśli myślisz inaczej to trochę Cie rozczarowałem.
Więc dzięki tej fajnej zabawie w dawnie #ProblemyTrzeciegoŚwiata pomoże nie tylko Tobie ale co ważne potrzebującym. Fajnie czy zajebiście?
No ja myśle, że zajebiście.
Zachęcam Cie do wzięcia udziału w tej zabawia. Razem możemy pomagać sobie i innym. Już teraz. Nawet w tej chwili. Już! U mnie na instagramie już możesz zobaczyć zdjęcie z tym hastagiem. Teraz kolej na Ciebie! 🙂
Dołączysz czy wymiękniesz 😉 ?
#ProblemyTrzeciegoŚwiata
Jakub Żak
Odnośnik zwrotny: Jakub Żak